1 strona Sekretów     Proza


Laureat III Konkursu
Małej Formy Literackiej w kategorii - poezja

Irena Stopierzyńska-Siek

Irena Stopierzyńska-Siek

'Mona Liza'

Jak wczoraj 'Mona Liza'
zdradzając
swe ciało złote
pospiesznie na ulicę wyszła,
nie wiedząc
czy ma na to ochotę...
Przeżuwa goryczy pestkę,
że pierwszy kochanek
już zwietrzał,
a inni?
są bez znaczenia,
znikają,
jak powiew powietrza.
Udaje tupet,
brak wstydu,
choć oczy bliskich za blisko.
Rozdaje uśmiech przechodniom,
bo to jest bilet 'na wszystko'.
Jak afisz uliczny
niczyja,
wątpliwej miłości anons,
czując się marionetką,
pierwszą damę odgrywa
co noc.
I jutro 'Mona Liza'
wkładając pierścionek złoty
pospiesznie
na ulicę wyjdzie
czując, że
nie ma na to ochoty...

Wyżłopane butle

Płomyki świec dymiących,
kopcących i chwiejnych,
czułe na powiewy, przeciągi,
oddechy,
w ponurych kątach
niesprzątanych mieszkań.
Marzeniami przyziemni
i całkiem niechętni
otchłaniom spraw niebieskich
i czeluściom piekieł,
z apetytem na byle co
i frasunkiem do jutra -
wędki bez haczyków,
wyżlopane butle.

Niecałkiem straceni

Dopóki anioły drepcą
za nimi
po melinach życia -
anioł i diablica
wodzą na pokuszenie
i duszy zbawienie.
One się wsłuchują
w bełkot i przekleństwa.
Jasność i ciemność czyha
na mętne spojrzenie,
by je zahaczyć na jednej
z dwóch ostateczności,
zniszczyć, co zepsute,
lub zachować iskrę.

Czas długi

Gdy życie jest u początku
przyszłość ogromna
rozległa, jak przestrzeń, po której ziemia
toczy się nieustannie.
Czas wydaje się długi,
jak sznur na bieliznę
w ogrodzie,
gdzie wiszą małe koszulki i w kratę dorosłe koszule.
A kiedy na tym sznurze
już tylko starcze
odzienie,
smętkiem owiane do woli,
przyszłość już wie,
że jest krótka.
Kurczy się w sobie,
maleje,
aż w końcu się gubi
i znika
na poduszce stygnącej
powoli...


Powrót na górę