|
|
Stefan Zalewski - Przewodniczący
|
|
|
|
Jolanta Dąbrowska - Zastępczyni Przewodniczącego
Jestem współzałożycielką ROD. Na cukrzycę typu I choruję od 1982 roku. Od 1996 zaczęły się moje kłopoty ze wzrokiem. Obecnie mogę i chcę, w miarę moich możliwości, pomagać ludziom chorym na cukrzycę z powikłaniami wzroku. W sposób szczególny interesują mnie problemy związane z przeszczepianiem wysepek trzustkowych.
|
|
|
|
Wanda Chmielewska
Rok 1982 - diagnoza cukrzyca, przyjmuję wiadomość łagodnie. Beztroska mija w 1994 roku, kiedy moje oczka są po raz pierwszy laserowane. Oszczędny, kontrolowany tryb życia nie zabezpiecza moich oczu przed wylewem w 2004 r. Otrząsam się z szoku, i podejmuję nowe wyzwanie. W 2004 roku zostaję członkiem koła PZN na Żoliborzu oraz zgłaszam się do pracy w Radzie Ociemniałych Diabetyków. W każdy poniedziałek zapraszam na dyżur, gotowa do pomocy każdemu kto tylko tę pomoc zechce przyjąć. Podzielę się radością życia i zarażę optymizmem.
|
|
|
|
Małgorzata Brańska
Chodzę po świecie tak długo, że nie pamiętam kiedy się urodziłam. Od 38 lat brnę przez życie w towarzystwie cukrzycy. Od 11 lat jestem niewidoma. Dzięki temu, że pomagam ludziom i mam przy sobie Bliskiego Człowieka, czuję się potrzebna i moje życie ma sens. U ludzi wysoko sobie cenię poczucie humoru a nienawidzę głupoty. Kocham zwierzęta, zwłaszcza psy. Moje hobby to książki i blues.
|
|
|
|
Beata Jagosz
Jestem członkiem Koła Ochota Polskiego Związku Niewidomych od 1998 roku. Na cukrzycę choruję od 1976 roku. Pracuję w Radzie Ociemniałych Diabetyków.
Pragnę pomagać innym, własnym doświadczeniem, w rozwiązywaniu problemów związanych z chorobą. Uważam, że osoby z cukrzycą nie muszą się poddawać, nie muszą z niczego rezygnować, mogą realizować swoje marzenia.
Z cukrzycą też można osiągać sukcesy!
|
|
|
|
Edyta Rosa
W tym roku obchodzę pełnoletność swojej choroby. Problem ze wzrokiem mam od dzieciństwa. Będąc członkiem PZN-u uczestniczyłam w szkoleniu, które pomogło mi spojrzeć na moje słodkie życie z optymizmem. Chciałabym nim zarazić i innych. Chętnie służę radą, pomocą i dobrym słowem.
Jeśli masz w życiu obrany cel, cukrzyca z pewnością nie przeszkodzi ci w jego realizacji. Wystarczy, że pomyślisz - Jestem cukrzykiem, a nie chorym na cukrzycę.
|
|
|
|
Jolanta Śnios
Jestem osobą młodą duchem, pragnącą w każdym dniu nieść pomoc drugiemu człowiekowi. Na cukrzycę choruję ponad 15 lat. Bardzo lubię gotować, zbierać różne przepisy kulinarne, haftować i robić na drutach. Choć mam liczną rodzinę, większość czasu poświęcam pomagając innym. Jestem prezesem Koła Diabetyków w Piasecznie. Każda pozytywnie załatwiona sprawa, nawet ta najdrobniejsza, sprawia mi ogromną radość i satysfakcję. Mam nadzieję, że tej radości mi w życiu nigdy nie zabraknie!
|
|
|
|
Hanna Wysocka
Nie widzę nic a nic. Zaliczam się do grupy nieco - ale tylko nieco - podstarzałej młodzieży. No cóż, w swoim życiu zjadłam już prawie 48 ton żywności (zakładając średnio 1 tonę/rok). Jestem kobietą pracującą - żywieniowiec w SGGW. Jestem też kobietą prasującą, gdyż lubię to domowe zajęcie. I dlatego - do męskiego serca raczej przez żelazko. Chętnie smakuję nowe potrawy, słucham powieści, chodzę do teatru, spaceruję. Kocham morze.
|
|
|
|
Grażyna Zalewska
Choruję na cukrzycę ponad 30 lat. Od 2001 roku należę do Polskiego Związku Niewidomych. Jestem osobą niedowidzącą, ale poruszam się samodzielnie. W Radzie Ociemniałych Diabetyków działam od roku. Lubię i staram się w ramach moich możliwości pomagać osobom, które dotknęła ta sama dolegliwość co i mnie. Jestem optymistycznie nastawiona do życia, uważam, że z naszą słodką chorobą można w miarę normalnie żyć. Jeżeli chcesz nawiązać ze mną kontakt napisz.
|
|
|